W swojej prawie stuletniej historii Fotoplastikon raz tylko opuścił swoja tradycyjną siedzibę w Alejach Jerozo­limskich. Na przełomie lat 2000-2001 z okazji stulecia „Zachęty” przez 3 miesiące zajmował Mały Salon na parterze gmachu, stanowiąc atrakcję Wystawy Jubileuszowej.
Fotoplastikon warszawski ma 24 miejsca dla widzów, każde wyposażone w parę wzierników — okularów z soczewkami powiększającymi. W „beczce” Fotoplastikonu mieści się 48 par przezroczy, które przesu­wają się skokowo co ok. 14 sekund; cały cykl trwa więc jedenaście minut. Pokazowi przezroczy towarzyszy odpowiednio dobrana muzyka. Od pierwszej chwili widzowie zafas­cynowani są nad­zwyczajną wyrazistością i przestrzen­nością obrazów. Warto więc odwiedzić zapom­niany, lecz wciąż żywy świat naszych pradziadków!

Ica

Trudno uwierzyć, że te doskonałe technicznie zdjęcia wykonywane były prymitywnymi aparatami kliszowymi w czasach, kiedy o automatycznym nastawianiu ostrości czy naświetlenia nikt nawet nie marzył. Kolekcja przezroczy liczy około trzech tysięcy zdjęć, tworzących wiele cykli tematycznych. Część przezroczy pochodzi z czasów założenia tego Fotoplastikonu, reszta z czasów późniejszych, aż do lat sześćdzie­siątych XX wieku.



Japonia

Oto jedna z wielu ręcznie kolorowanych par zdjęć stereoskopowych z początku XX w.
Proszę zwrócić uwagę na drobne różnice między obydwoma zdjęciami.


japonia3

Dwa obrazy: po lewej i po środku tworzą parę stereoskopową. Wpatrując się w nie długo wzrokiem nastawionym jak na nieskończoną odległość, w pewnej chwili ujrzymy obraz przestrzenny. Trzeci obraz po prawej jest anaglifem — obrazem trójwymiarowym przeznaczonym do oglądania przez czerwononiebieskie okulary. Więcej informacji o anaglifach:

A oto ręczny stereoskop Holmesa z końca XIX w. z kolekcji Fotoplastikonu Warszawskiego. Takie stereo­skopy stanowiły niezbędny element wypo­sażenia mieszczańskich salonów.

Powrót na stronę główną